Seria ćwiczeń na macie jest bardzo relaksującą. I świetnie wpływa na spięte karmieniem i noszeniem bobasa ciało. Czułam się rozluźniona po tych ćwiczeniach.
Tak! i rób to wygięcie tylko tyle, gdzie czujesz rozciąganie- ale nie „wchodzisz w ból, lęk itd”. Rób conajmniej 2-3x to ćwiczenie, aby uruchomić bliznę i aby zaczęła się ślizgać pomiędzy warstwami. Spokojnie – ty po prostu wymaga czasu i ćwiczeń :)) nic złego się wtedy nie dzieje, wręcz przeciwnie 😀
Poćwiczone, zrobiłam obie serie – jedna po drugiej. Po tej przy ścianie od razu poczułam więcej ruchowości w plecach. Seria na macie – tu albo źle robiłam, albo już te największe blokady w plecach puściły przy ścianie bo niewiele czułam . Spróbuję pewnie jeszcze raz zrobić tą lekcję.
Tak, w ogóle zawsze ten pierwszy raz, kiedy robimy daną sesję, to ciało jakby „ogarnia o co chodziło” i zawsze robiąc go drugi x automatycznie idziemy w niego głębiej, bo ciałko już kuma bardziej.
Seria ćwiczeń na macie jest bardzo relaksującą. I świetnie wpływa na spięte karmieniem i noszeniem bobasa ciało. Czułam się rozluźniona po tych ćwiczeniach.
czy to normalne że po cesarce ciężko mi robić ten koci grzbiet ? chodzi konkretnie o wyciągnięcie się w drugą stronę, gdzie mam rozciągnąć brzuch .
Tak! i rób to wygięcie tylko tyle, gdzie czujesz rozciąganie- ale nie „wchodzisz w ból, lęk itd”. Rób conajmniej 2-3x to ćwiczenie, aby uruchomić bliznę i aby zaczęła się ślizgać pomiędzy warstwami. Spokojnie – ty po prostu wymaga czasu i ćwiczeń :)) nic złego się wtedy nie dzieje, wręcz przeciwnie 😀
Poćwiczone, zrobiłam obie serie – jedna po drugiej. Po tej przy ścianie od razu poczułam więcej ruchowości w plecach. Seria na macie – tu albo źle robiłam, albo już te największe blokady w plecach puściły przy ścianie bo niewiele czułam . Spróbuję pewnie jeszcze raz zrobić tą lekcję.
Tak, w ogóle zawsze ten pierwszy raz, kiedy robimy daną sesję, to ciało jakby „ogarnia o co chodziło” i zawsze robiąc go drugi x automatycznie idziemy w niego głębiej, bo ciałko już kuma bardziej.